Jeziora Turawskie leżą niespełna 20 kilometrów na północ od Opola. Na weekendy przyciągają setki mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Spotkać tu można również mieszkańców sąsiednich województw, a nawet z zagranicy. 

A gdyby rzucić tak wszystko i pojechać do Turawy ?

 

HISTORIA AKWENU

 

Dawno, dawno temu, bo od 1801, roku właścicielami Turawy była rodzina Von Garnier, aż po kres II Wojny Światowej.
Jej ostatni właściciel w latach trzydziestych (1930) wpadł na pomysł aby zbudować w tym rejonie zbiornik retencyjny, co miało uchronić Opole przed ewentualną powodzią. Z historii wiemy, że Turawa w 1997 roku, za bardzo nie pomogła, bo tak czy owak Opole zalało.
Hrabia Hubertus von Garnier dołożył wszelkich starań aby budowa zbiornika o powierzchni 22 km2 powstała. I tak oto zostało przesiedlone parę wsi, których pozostałości po dzień dzisiejszy spoczywają na dnie Jeziora Dużego.
W latach 60/70-tych Jeziora Turawskie, przeżywały prawdziwy booom. Plaże były piaszczyste, woda błękitna niczym u wybrzeży Adriatyku w Chorwacji. Powstały setki domków, ośrodków wczasowych, knajp. Był to złoty czas dla jezior. Niestety wszystko co piękne musi się skończyć, a w tym przypadku zawinił czynnik ludzki. Tereny miejscowości dookoła jezior nie były skanalizowane i nie muszę dodawać gdzie to wszystko spływało, dodajmy rolników spuszczających szambo do jeziora, a na deser odpady z Huty Mała Panew. Turawa podupadła i zamieszkały w jej wodach sinice, które w okresie zakwitu zmieniają kolor jeziora z niebieskiego na zielony.
Turyści przestali przyjeżdżać, domki letniskowe zostały zamknięte, ceny nieruchomości spadły…
Aż do teraz. Od 2010 roku okoliczne miejscowości zostały skanalizowane, powstał Aerator do napowietrzania wody, została przebudowana cała infrastruktura, powstał rezerwat Natura 2000, nowe chodniki, domki, hostele. Woda z roku na rok staje się coraz czystsza. Turawa zaczęła przeżywać ponownie okres renesansu.

Zachód słońca nad jeziorem.

Jezioro Turawskie

Jeziora Turawskie podczas idealnej letniej nocy.

 


ROWEREM DO TURAWY

 

Najpopularniejszą trasą rowerową prowadzącą nad jeziora Turawskie, jest szlak prowadzący przez Zbicko i Niwki.
Zaczyna się na ulicy Wygonowa zaraz pod obwodnicą Opola i prowadzi polną ścieżką, która w międzyczasie zmienia się w aleję dębową.

To samo miejsce co poniżej…

To samo miejsce co powyższe zdjęcie, tylko miesiąc później

Aleja Dębowa na Trasie Opole – Niwki

W Zbicku, odbijamy ścieżką w lewo i zanurzamy się w las i kontynuujemy resztę trasy owym leśnym traktem, aż dotrzemy do Niwek.
Trasa prowadząca z obwodnicy do Niwek, jest o długości 9 km, a większość podróżujących rowerzystów, zatrzymuje w lokalnym barze, który promuje turystykę rowerową i czeskie piwo. Miejscowość Niwki słyną z osoby Joachima Halupczoka – polskiego kolarza szosowego, który był wicemistrzem olimpijskim i dwukrotnym medalistą Mistrzostw Świata. Zmarł na zawał w 1994 roku, a w Niwkach, skąd pochodzi, stoi pomnik Mistrza Świata jadącego na rowerze.

Joachim Halupczok

Pomnik Joachima Halupczoka

POŁUDNIE JEziora

 

Z Niwek nad Jezioro Średnie jest niecałe 3 km czyli jakieś 10 minut jazdy na rowerze.
I tak oto jesteśmy na pierwszym przystanku nad Jeziorem Średnim. Cieszy się ono bardzo dużą popularnością. W ostatnich latach przeszło gruntowną rewitalizację.

Jeszcze 8 lat temu, Jezioro średnie było zapuszczone, brzegi porastały chaszcze i trzciny, miało tylko jedną placówkę z gastronomią. Główny problem Jezior Turawskich to sinice, które na stałe zadomowiły się w jeziorach. Dlatego na średnim jeziorze prawie 5 lat temu postawiono Aerator, który przez napowietrzanie wody, oczyszcza ją z siarkowodoru, co uniemożliwia rozwój bakterii.

Przez kolejne lata, dookoła Jeziora Średniego zaczęły powstawać nowe placówki gastronomiczne, place zabaw, zrobiono plażę, dookoła powstał kolorowy deptak z ławeczkami dla spacerowiczów. Jezioro Średnie odzyskało swój dawny urok z lat 80-tych.
Aktualnie na Jeziorze Średnim nie ma sinic, można wypożyczyć rowerek wodny, zjeść rybę, napić się piwa czeskiego w barze „U Janka”, który w kręgach „rowerowych” słynie za miejsce kultowe.

NOCLEG W TURAWIE
DREWNIANY DOMEK „SARA” POŁOŻONY BEZPOŚREDNIO MIĘDZY JEZIOREM ŚREDNIM, A DUŻYM. IDEALNE MIEJSCE NA WAKACYJNY RELAKS Z DZIEĆMI NA ŁONIE NATURY. REZERWACJĘ MOŻECIE DOKONAĆ POD TYM LINKIEM.

Z centrum Opola do Jeziora Średniego jest niecałe 15 km, czyli jakaś godzina jazdy spokojnym tempem przez drogę prowadzącą w większości przez las. A na samym końcu czeka nas Turawski Chill Out. Lecz nie zatrzymujmy się tutaj. Przejedźmy się dookoła Dużego Jeziora rowerem? Także w drogę przed nami jeszcze długa droga.

Jezioro Turawskie

Nowy deptak dookoła Jeziora Średniego

Jezioro średnie

Jezioro średnie

Jezioro Średnie w całej okazałości.

 

WSCHÓD JEZIORA

 

Kierujemy się na wschód. Leśna ścieżka poprowadzi nas obok Jeziora Małego, które wciąż można kupić za milion złotych. Także jak masz kasiurkę to zapraszam do inwestycji.
Za jeziorkiem małym natrafiamy na „Ośrodek wypoczynkowy Jowisz”, a dookoła niego atrakcje w postaci Parku Linowego, boisko do siatkówki. Obok mieści się „Jacht Klub Opolski”, który organizuje regaty, a przy brzegu jest mnóstwo żaglówek, które przy zachodzie słońca można użyć jako pierwszy plan do zdjęcia.

W tym miejscu również sporadycznie spotykają się kitesurferzy, którzy przy dobrych warunkach ślizgają się na deskach na wodzie doczepieni do wielkich kolorowych latawców.
Jadąc w stronę Szczedrzyka, zmieni się otoczenie i flora jeziora Turawskiego.

Jeziora Turawskie

Idealny dzień na żeglowanie ?

Jeziora Turawskie przyciągają kitesurferów z całego kraju.

Wyjedziemy wprost z lasu na wał przeciwpowodziowy. Jest to królestwo ptaków.
Dlaczego ? Wschodnie krańce akwenu, do których wpadają rzeki Mała Panew oraz Libawa, tworzą rozległe laguny i piaszczyste łachy, które są idealnym miejscem gniazdowania wielu ciekawych gatunków ptaków jak rybitwa białowąsa, pliszka cytrynowa, krwawodziób, kszyk, bączek.

Podczas okresu lęgowego, na zachodnie wybrzeże ściągają ornitolodzy i fani ptactwa. Siedzą cierpliwe nad brzegiem i spoglądają przez lornetki śledząc ptaki nad tą ostoją spokoju. Jak widzicie Jeziora Turawskie są idealnym miejscem na wypoczynek nie tylko dla ludzi ale i ptactwa.

Jezioro Turawskie.

Królestwo Ptaków

Jeziora Turawskie

Jadąc wzdłuż wschodniego wybrzeża Turawy.

 

PÓŁNOC JEZIORA

Najpopularniejsza część jeziora i jego deptak zaczyna się od „Jowisza”.
Po drodze mamy sklepy spożywcze, smażalnie Ryb. Najpopularniejszym lokalem jest „U Grubego”, ale osobiście Wam nie mogę polecić smacznego obiadku. Zamówiłem Żurek, w którym pływały tylko ziemniaki, a zupa kiełbasy i jak i jajka nigdy nie widziała, a ceny są wygórowane.
Dania składają się z najtańszych składników jak keczup, kotlet, frytki, serio nad morzem już jest taniej, a to jest Turawa!

Gdyby właściciel miał mniej klientów lub odczuł mniejszy zysk to pewnie by coś zmienił, a tak jest jak nazwa jednego z serwowanych tam drinków o nazwie „Dno Turawy”. Także drogi czytelniku jestem z Tobą szczery. Wzdłuż promenady są inne knajpy, gdzie też można zjeść smaczniej i za mniej.

Jezioro Turawa

Na północnej części jeziora. Ta łuna nad taflą wody to światła oddalonego o 20 km Opola.

Jezioro Turawskie

Główny deptak. W słoneczny weekend nie da się tędy przejść

Jezioro Duże Turawa

Widok z motorówki na główny deptak na północnej części jeziora

Na północnym brzegu, można wypożyczyć rowerki wodne, kajaki, popłynąć w rejs statkiem po jeziorze lub wypożyczyć rower w Oazie. Do tego jest świetnie rozwinięta infrastruktura hotelowa i wynajęcie domku czy pokoju nie stanowi tam problemu. Jest również miejsce na camping oraz pole namiotowe.

NOCLEG W TURAWIE
NA PÓŁNOCNYM BRZEGU JEZIORA, NIECAŁE 200 METRÓW OD PLAŻY ZNAJDUJE SIĘ JEDEN Z LEPSZYCH HOTELI W TURAWIE. HOTEL ZACISZE, JEST ON POŁOŻONY W SAMYM ŚRODKU SOSNOWEGO LASU. IDEALNE MIEJSCE NA WYPAD Z DZIEĆMI BĄDŹ WESELE. REZERWACJI MOŻECIE DOKONAĆ POD TYM LINKIEM

Maksio na motorówce.

Jeziora Turawskie

Totalny Relaks nad brzegiem jeziora

Jezioro Turawskie

Domki pod wynajem.

Na pobliskim cyplu swoją siedzibę ma WOPR, który strzeże porządku na jeziorze. Dla fotografów również polecam to miejsce, jest dużo łódek i konarów drzew przy brzegu, które pięknie komponują się z zachodzącym słońcem nad taflą jeziora.

Zachód słońca nad Turawą

Ognisty Zachód

 

Żaglówką po Turawie

 

Najbardziej rozwinięta infrastruktura, jest na północno – zachodnim brzegu Jeziora Turawskiego w cyplu zwanym „Rybaczówka”.
Dla osób, które nie wiedzą gdzie ona jest wklejam lokalizację mariny na mapie poniżej.

Na marinie znajdują się dwie zatoczki, a w jednej z nich LOK (LIGA OBRONY KRAJU), w której można wypożyczyć żaglówkę Omega lub jej większą 10 osobową siostrę na dwa maszty DZ.
Na miejscu można rozpocząć nawet kurs żeglarski, którego koszt to 600 zł.
Koszt wypożyczenia żaglówki Omega 4 na cały dzień to 120 zł, a DZ 200/220 zł. Oczywiście, z doświadczenia wiem, że jak się nie żegluje cały dzień to stawka jest ruchoma.
Jeżeli chodzi o przyjemność w żeglowaniu, jest to całkiem nowe doświadczenie dla mnie. Jest wiele zmiennych wpływających na przyjemność w rejsie np. wiatr. Jak go brak to w ciągu 2/3 godzin uda się przepłynąć jakieś 300 metrów, a jak odpowiednio zawieje to można powiedzieć dosłownie, że aż woda wlewa się do środka żaglówki. W wietrzny dzień, na jeziorze, można zobaczyć, aż pod 50 żagli pływających po całym jeziorze, nie licząc innych odmian sportów wodnych.
W „Rybaczówce”, istnieje również możliwość wypożyczenia kajaków, zjedzenia rybki z grilla, a nawet noclegu w jednym z pobliskich domków.

 

Zachód Jeziora 

Od Rybaczówki zaczyna się mur zaporowy, który jest długi na 6 km, w najwyższym punkcie wysoki na 13 metrów, a szeroki na 5 metrów. Podczas jego budowy użyto 3mln metrów sześciennych ziemi, 225 tys. ton kamienia, 10 tys. cementu i żelaza oraz 35 tys. ton Żelbetu.
W dzień i w nocy można spotkać tam rybaków i spacerowiczów. W nocy zmienia się w idealne miejsce do polowania na drogę mleczną nad jeziorem. A droga wiodąca po wale doprowadza bezpośrednio do Jeziora Średniego, które zamyka 23 km trasę dookoła jeziora.

DOMEK W TURAWIE
Domek bezpośrednio położony nad jeziorem dużym. Dobrze wyposażony za 3 noce wychodzi na osobę ok. 60 zł. Rezerwacji można dokonać pod tym linkiem

6 km wał na zachodnim brzegu Turawy.

Tak wygląda wał z dołu.

Jeziora Turawskie

A tak wygląda „Droga Mleczna” z wału.

 

Rowerem do Opola

Z Jeziora Średniego w Turawie, możemy wrócić inna trasą. Zaczyna się ona przed zjazdem w Niwki. Rowerzyści nazywają ją „Leśną Autostradą”, która prowadzi prosto do Zawady. A stamtąd już jesteśmy na obwodnicy Opola. Trasa rowerowa, którą tutaj opisałem wraz z przejażdżką dookoła jeziora to jakieś 60 km i na spokojnie zajmie nam cały dzień.

Leśna droga prowadząca z Zawady nad Jeziora Turawskie

Jeziora Turawskie

Dreptający Maksio po okolicy

 

Na zakończenie

Prócz Jezior Turawskich bardzo popularne na kąpiel jest jezioro Srebrne (Osowiec), z bardzo piaszczystą plażą, a większa część jeziora jest pokryta sosnami i innymi drzewami iglastymi.
Wystarczy odejść od plaży i iść wzdłuż brzegu, aby znaleźć swoje „miejsce w lesie nad jeziorem”.

Jezioro srebrne

Jezioro srebrne w Osowcu.

Dla mnie sezon na jeziora Turawskie trwa cały rok. Na Jesień, zostaje spuszczona woda ze zbiornika, odsłaniająca konary po dawnym lesie, który został ścięty podczas budowy zbiornika. Idealne miejsce na zdjęcia, a dla innych miejsce aby pojeździć jeepem po dnie zbiornika.
Poza sezonem Dno Turawy wygląda jak Salar de Uyuni. Zresztą kliknijcie w link to sami zobaczycie.

Zima natomiast, jak jest ostra, to zamarza całe jezioro. Jeszcze jak spadnie delikatnie śnieg i pokryje tafle jeziora to wygląda nieziemsko. Genialne miejsce na zdjęcia. A podczas roztopów wiosennych jak spiętrzy się kra przy brzegu, pękający lód wydaje odgłosy na całe jezioro i sprawia wrażenie jakby po nim pływały walenie.

Na środku Jeziora w zimie.

Zima w Turawie.

Zimą w Turawie

Kończąc mój obszerny wpis o Jeziorach Turawskich, może wy podzielicie się zdjęciami lub innymi atrakcjami nieodkrytymi przez ze mnie ?

3

 likes / 9 Komentarze
Poleć ten post:

9
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
ZofiaDominikaCzłowiek PrzygodaDominikMarcin Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jordan
Gość
Jordan

Polecam bistro i ośrodek OAZA PŁYWACKA 2 smacznie jak w domu

Marcin
Gość
Marcin

Świetny artykuł, gmina Turawa powinna umieścić odnośnik do niego na swojej stronie.

Jest tylko 1 małe niedopatrzenie:
„W dzień i w nocy można spotkać tam rybaków” – akurat rybaków udało się pozbyć z jeziora jakieś 10 lat temu i miejmy nadzieję, że już tam nie wrócą, a spotkać można tam wędkarzy 🙂

Dominik
Gość
Dominik

Coś mi tu trąci konfliktem jakimś i niechęcią do Grubego:) Ilekroć odwiedzam to miejsce to nie mam nic do zarzucenia .Dania rybne i nie tylko są świetne i przede wszystkim świeże. Miejsce zadbane czyste i z miłą obsługą.Polecam wszystkim nie tylko tym na rowerach.

Zofia
Gość
Zofia

Witam. U Grubego ceny są faktycznie z kosmosu i nie mają przełożenia na jakość. Może dlatego że Właściciel od dłuższego czasu próbuje sprzedać lokal… cena zaporowa, nikt tego nie kupi.
Co do artykułu to Rewelacja!!! Czekam na kolejny 🙂

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec