Królestwo Paganu

 

Gdy ktoś mnie pyta, jakie jest moje ulubione miejsce na świecie, bez zastanowienia odpowiadam, że Królestwo Paganu. Tam o wschodzie i zachodzie słońca da się poczuć magię miejsca namacalną nawet na języku.

Królestwo Paganu

Dawne Królestwo Paganu znajduje się w Birmie i jest jednym z najpopularniejszych miejsc do odwiedzenia w Azji, na równi z Borobadur w Indonezji czy Kompleksu Angkoru w Kambodży.
Rozkwit pierwszego Imperium Birmańskiego datuje od XI do XIII wieku.
Arimaddanpura – „Miasto, które niszczy swoich wrogów” tak nazywał się Pagan zanim król Anawratha podbił ten obszar, a potem go powiększył do 42 kilometrów kwadratowych. O samym królu Anawarthcie jest mało w dokumentach historycznych, a jego dzieje są zapisane w inskrypcjach świątynnych.
Wyobraźcie sobie, że ten kompletnie płaski teren, na którego obszarze, w czasach swojej świetności, było wybudowanych ok 13.000 stup, klasztorów i świątyń. Na dzień dzisiejszy jest ich około dwóch tysięcy, rozrzuconych po całym obszarze. Większość nie przetrwała próby czasu, ze względu na to, że konstrukcja była drewniana, wojen toczących się na tym obszarze, grabieży oraz trzęsień ziemi.

Królestwo Paganu

Bagan przyciągał swoją magią od zawsze. Zauważyła to Junta wojskowa i wykorzystała ten fakt do otworzenia tego regionu dla turystów, którzy tłumnie zaczęli odwiedzać to miejsce w ostatnich latach i zostawiać coraz więcej pieniędzy. Wybudowali nawet 60 metrową wieżę aby turyści mogli podziwiać wschód słońca. Dlatego wjeżdżając do Królestwa Paganu, stoi sobie wojskowy, który za opłatą 20 $ wydaje 5-dniowe pozwolenie na zwiedzenie terenu królestwa.
Radzę ten kawałek papierka mieć przy sobie bo po świątyniach jeździ policja turystyczna i proszą zwiedzających o pokazanie pozwolenia. Przewoźnicy przewożą wszystkich turystów do małego miasteczka Nuang-U, które na chwilę obecną jest bazą wypadową dla większości zwiedzających.

Pagan 5-1

W Baganie proponuję zostać minimum dwa, a najlepiej trzy dni. Jest to miejsce, w którym czas się zatrzymał i radzę go zwiedzać na spokojnie nie śpiesząc się nigdzie. Na samym początku radziłbym zaopatrzyć się w mapę albo zapytać w hotelowej recepcji czy takową posiadają – przyda się podczas zwiedzania.
Na terenie Królestwa istnieje około 2000 stup – niektóre są zamknięte, niektóre w złym stanie, część jest też zamknięta przez rodziny opiekujące się nimi.
Główne miejsca na wschód i zachód słońca są tłumnie oblegane przez przebywających, dlatego jeżeli chcecie udać się na Shwesandaw Pagoda lub Buledi, radzę wstać i wyjechać co najmniej 30/40 minut przed świtem. Obowiązkiem wejścia na każdą świątynię czy stupę jest pozostawienie swojego obuwia przed wejściem.

Pagan 1-1

Zwiedzać można na dwa sposoby :
Dla tych, którzy mają nielimitowane ilości energii i limitowany czas pobytu radzę – zaopatrzyć się w butelkę wody, nasmarować się kremem z filtrem, założyć czapkę i okulary, zabrać coś lekkiego z długim rękawem,odradzam ubierać się jak na plażę – ze względu na szacunek odwiedzanych miejsc.

Proponuję wyjechać jak najbliżej Starego Baganu (Old Bagan) jest tam większa ilość świątyń, w których wnętrzu będziecie mogli się schronić przed upalnym słońcem. A od 12 do 15 to już radzę znaleźć jakąś lokalną knajpę i tam spędzić czas na zjedzeniu obiadu. Spędzenie reszty popołudnia zależy od Was, możecie dalej zwiedzać świątynie lub pokręcić się po okolicy, można wtedy natrafić na mecz piłkosiatki.

Zachód następuje dość szybko więc radzę podczas dnia już upatrzyć sobie stupę, z której będziecie obserwować zachód słońca przy akompaniamencie modlących się mnichów.

Królestwo Paganu

Królestwo Paganu podczas zachodzącego słońca.

Dla tych, którzy nie lubią zwiedzać w upale i mają więcej czasu – proponuję zobaczyć lokalny targ w Nuang U, a upał przespać. Ruszyć dopiero o dogodnej dla siebie godzinie, na zachód najlepiej się wybrać gdzieś około 15.30.

Aby dowiedzieć się o moich ulubionych świątyniach wystarczy zajrzeć do
Przewodnika po Baganie  —————–> Tutaj

Nuang U – miasteczko, w którym większość podróżujących po Birmie się zatrzymuje.
Jest to idealna baza wypadowa w Królestwie Paganu na sąsiadujące okolice jak i dłuższe wycieczki. Ma świetne połączenia rzeczne, autobusem, a nawet własne lotnisko. W miasteczku, wszyscy idą spać o 21.00 i po tej godzinie ono pustoszeje z mieszkańców – a jedyną rozrywką jest kupienie lokalnej whiskey i zaszycie się na poddaszu jednego z hosteli, a może udania się na jedną ze stup i podziwiania gwiaździstego nieba. Podsumowując z Nuang U dotrze się w każde ważniejsze miejsce w Birmie korzystając z autobusu. Ja spontanicznie udałem się nad Inle Lake i ten rozdział o Królestwie Paganu, będzie moim ostatnim… na chwilę obecną 😉 No bo jeszcze tam wrócę.

Królestwo Paganu

Główna ulica Nuang U, wczesnym wieczorem

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

0

 likes / 0 Komentarze
Poleć ten post:

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec