03
Mar-2013

Tuol Sleng – Więzienie Bezpieczeństwa S-21

Tuol Sleng – Więzienie Bezpieczeństwa S-21

Jechaliśmy z powrotem do centrum ulicami Phnom Penh, tym razem kierowaliśmy się do Tuol Sleng inaczej zwanego „więzienia bezpieczeństwa” S21.

tuol sleng

Więzienie S-21

Przed rządami Czerwonych Khmerów była to szkoła średnia, która została zmieniona na rozkaz Pol Pota 17 Kwietnia 1975 roku w miejsce przesłuchań, nieludzkich tortur oraz egzekucji tamtejszych więźniów, których uważano za winnych konspiracji i zdrady ówczesnych ideałów panujących w Kambodży. Kierując się powoli  zatłoczonymi ulicami stolicy zauważyłem, że w mają tutaj w cholerę tych skuterków lub motorków. Prawie jak w Sajgonie, i  w tym samym momencie nasz kierowca zmieniając pas przyorał bokiem swojego tuk-tuka w jadącego równolegle z nami Lexusa. Usłyszałem dźwięk ścierającego się metalu i zobaczyłem przed nami czerwone światło. Tuk-Tuk się zatrzymał, a porysowany Lexus za nami. Moja wyobraźnia  przedstawiła mi następującą opcję:  z  auta wysiada dwu metrowy, wkurzony kambodżanin, który trzyma bejsobola w ręce, hm… w sumie nie.. to jest Kambodża, oni tam mają AK-47 i inną broń palną. Więc wychodzi dwumetrowy Kambodżanin z karabinem i zaczyna do nas mierzyć, a potem strzelać. Giniemy. Niestety lub stety nic takiego się nie stało, wpatrywałem się w przyciemnione szyby auta i próbowałem zobaczyć twarz kierowcy lecz nic nie wiedziałem, nikt nie wysiadł, nawet potem jak ruszyliśmy i owy Lexus jechał za nami to chwilę później skręcił w inną ulicę. Nie  rozumiałem tego bo u nas  w Polsce jakby coś takiego się przydarzyło to by doszło pewnie do rękoczynów, a tutaj nic, spokój cisza. Chyba, że gościu prowadzący auto nie zauważył, że mu Tuk Tukowiec zrobił EKG na lakierze.

Widoczne było też to, że Dawid nie wyglądał najlepiej, jeszcze dwa dni temu w Don Det jakoś dawał radę, ale teraz widziałem, że choroba, którą złapał zaczyna zwyciężać, trzeba będzie rozważyć kupno biletu lotniczego by mógł wrócić do domu na porządne badania, lub udać się do szpitala, ale to wszystko ograniemy po zwiedzeniu Tuol Sleng.

Dawid w finalnym stadium choroby tropikalnej

Dawid w finalnym stadium choroby tropikalnej

Nasz kierowca się zatrzymał, powiedział, że tutaj za murem znajduje się szkoła, której szukamy po czym upomniał się o należność jaką uzgodniliśmy lub ewentualny napiwek jakbyśmy byli zbyt bogaci i pojechał zostawiając za sobą tumany kurzu. My staliśmy pod murami gdzie według szacunku zamordowano około 10.000 ludzi z tego drugie tyle się przewinęło. Po kupieniu biletu zostaliśmy wpuszczeni na obiekt dawnego więzienia. Na pierwszy rzut oka da się zauważyć pięć budynków, w których rozgrywał się dramat przez parę lat, pomiędzy nimi plac, na którym po dokładniejszym przyjrzeniu są groby ostatnich osób pomordowanych w Tuol Sleng zanim armia Wietnamska wdarła się na jej teren.

Stoi też drewniany pal, który wcześniej służył uczniom do rekreacji ruchowej i tabliczka obok z tłumaczeniem, że było to wymyślne narzędzie tortur,  do którego przywiązywali więźniów do góry nogami, ręce mieli związane za plecami, co uniemożliwiło im jakikolwiek ruchy. Byli oni podnoszeni, a następnie opuszczani do jednej z trzech beczek wypełnionych wodą. Byli torturowani tak długo, aż nie stracili przytomności lub nie umarli. Obok stoi kolejna tablica z zasadami jakie obowiązują w więźniu S-21.t3

Do tego wyobraźcie sobie wszechobecną ciszę panującą na placu, (czasem jakiś ptak coś doda od siebie) i zwiedzających niczym duchy, które chodzą korytarzami S-21 w milczeniu. Dokładnie taki klimat tam panuje. Nasze kroki skierowaliśmy do pierwszego budynku bloku „A”, który w latach 1977-78 został zmieniony w zestaw celi 6×4 metry, w okiennice stawiono szyby by zminimalizować odgłosy jęków torturowanych osób.  Budynek ten był dla politycznych wrogów Pol Pota. Przechodząc jego korytarzami i odwiedzając cele widzimy metalowe łóżka i narzędzia, których używali do tortur, na ścianie wisi fotografia osoby, która na tym łóżku zginęła. Człowiek tak stoi, przygląda się fotografii, następnie patrzy na łóżko, na kafelki w podłodze i dostrzega lekkie zabarwienie krwi, odrobinę już wyblakłe przez nadgryziony ząb czasu.

Czy to zaschnięta krew ?

Czy to zaschnięta krew ?

Budynki „B”, „C” i „D” były odrobinę inaczej zrobione. W salach na parterze zbudowane są małe cele z cegły, które stoją tam do dziś, a na wyższych piętrach cała klasa służyła za wielką celę, w której byli stłoczeni więźniowie oczekujący na wyrok, bądź przesłuchanie.

Jedna z sal zmieniona w pokój przesłuca

Jedna z sal zmieniona w pokój przesłuca

Proces przyjmowania więźniów był bardzo prosty. Oprawcy przywozili swoją ofiarę, która została oskarżona lub jej nazwisko widniało na zeznaniach osoby, która je podała. Należy tutaj zwrócić uwagę na to, że system tortur w S-21 był bardzo okrutny, a co za tym idzie niezawodny. Podsumowując osoba, która była przesłuchiwana przyznawała się do czynów, których nigdy nie popełniła, mówiła wszystko co chcieli usłyszeć  oprawcy i to zapisywali, nikt nie weryfikował tego czy sąsiad, którego nazwisko podano przed chwilką był niewinnym człowiekiem, czy spiskowcem. Był jeden sposób by się przekonać, pojechać tam, aresztować, sprowadzić do więzienia i przesłuchać. Taki efekt kulki śnieżnej, który zbierał coraz większe żniwo śmierci.t6

Samo sprowadzenie wroga Pol Pota było bardzo dobrze udokumentowane. Po przywiezieniu nowego  oskarżonego do S-21 następowała szczegółowa dokumentacja jego biografii życiowej plus zdjęcie. Następnie oskarżony był osadzony w jednym z bloków więziennych gdzie czekał na przesłuchanie w postaci tortur około 2-3 miesiące, przy tym wszystkim obowiązywał regulamin, który wisiał cały czas na placu, niektóre osoby przemycały rzeczy tylko po to by ułatwić sobie popełnienie samobójstwa, bo wiedziały jaki wyrok je wkrótce czeka.t7

 

 

tuol sleng

W jednej z cel w tuol sleng

Przez trzy lata działalności więźnia S-21 i szacunkowo straconych 17 tysięcy osób, przeżyło zaledwie dwanaście. Ich historię można poznać i się w nią wgłębić nie opuszczając murów więzienia. Np. Van Nath przeżył bo był artystą i świetnie malował. Jego malowidła do tej pory wiszą w więzieniu i przedstawiają tortury jakie miały tam miejsce, zmarł  5 września 2011 roku.

 

Kolejną osobą był  Chum May, który był świetnym mechanikiem i był przydatny podczas naprawy niektóry urządzeń, albo Chim Math, która została oszczędzona dlatego, że pochodziła z tego samego rejonu co naczelnik więzienia.

tuol sleng

Wewnątrz jednego z budynków w tuol sleng.

Podsumowując, żadna wikipedia Wam nie zapewni takich wrażeń i emocji jak jeden dzień poświęcony na zgłębianiu historii Kambodży, która jest taką małą Afryką w Azji. Kraj, który przez ten krótki okres cofnął się w rozwoju minimum o 50 lat i teraz ponownie rozkwita. My z Dawidem opuściliśmy teren S-21 i udaliśmy się do kawiarni by w cieniu przedyskutować co robimy następnie, gdzie się udajemy. Opinie były podzielone widać było bo Dawidzie, że już więcej nie może. Powiedział mi, że jest tak zmęczony tą chorobą, że musi się udać do szpitala lub odpocząć, ale nie w tym mieście, musimy stąd udać się gdzieś indziej. Więc zaproponowałem mu miły szpital w Siem Reap, pare dni leżenia w hostelu i wtedy zdecydujemy czy wraca wcześniej, a ja dokończę moje szlajanie się po Azji sam. Jeszcze tego wieczoru ruszyliśmy w stronę Siem Reap i jednego z cudów świata, Angkor Wat.

1

 likes / 0 Komentarze
Poleć ten post:

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec