Podróż pociągiem

My nie znaju Bakczysaraju

My nie znaju Bakczysaraju Historia wyprawy osiedlowych chłopaków, którzy udali się na Ukrainę zmierza ku końcowi. Zakończenie powinno być z morałem, więc będzie i to w Bakczysaraju. Zanim jednak napiszę „the end” i opuścimy Sudak streszczę jeszcze jedną, góra dwie historie. Nasz pięciodniowy pobyt w Sudaku nie składał się jedynie z picia, leżenia na plaży […]

Podryw na kotleta i gorąca seta

W poprzednim rozdziale napisałem, że plan początkowy zakładał podróż z Polski przez Lwów do Symferopolu.  Z upływem czasu myślę, że raczej nie wytrzymałbym tego, dokładniej – nie wytrzymałaby tego moja wątroba. W Ukraińskich pociągach można wyróżnić trzy klasy wagów. Pierwsza klasa nazywa się „ljuks” czyli po naszemu luksus – składa się ona z dwuosobowych przedziałów […]

Przewiń do góry