Świnie na Ukrainie

Czapka Kapitana i hulana do rana

Czapka Kapitana i hulana do rana   Witam wszystkich. Przed Wami siódma część historii  „Czapka Kapitana i Hulana do rana” z cyklu „Świnie na Ukrainie”. Chciałem tą historię streścić w siedmiu częściach, ale ostatnio usłyszałem słowa krytyki, że za bardzo namieszałem w części szóstej. Podobno jest zbyt chaotyczna, więc  zdecydowałem się przedłużyć „Świnie na Ukrainie” […]

Sudak – Początek końca

Po wyjściu z autobusu rzuciło się na nas pełno ludzi z ofertami noclegu. Były to przeważnie starsze babcie. Pomyślałem, że w końcu coś układa się po naszej myśli i dzięki takiej ilości ofert będzie można sobie pozwolić na negocjacje, a już za godzinę rozpocznę oficjalną część wakacji i będę leżał na plaży. Otaczających nas babuszek […]

Podryw na kotleta i gorąca seta

W poprzednim rozdziale napisałem, że plan początkowy zakładał podróż z Polski przez Lwów do Symferopolu.  Z upływem czasu myślę, że raczej nie wytrzymałbym tego, dokładniej – nie wytrzymałaby tego moja wątroba. W Ukraińskich pociągach można wyróżnić trzy klasy wagów. Pierwsza klasa nazywa się „ljuks” czyli po naszemu luksus – składa się ona z dwuosobowych przedziałów […]

Przewiń do góry