NEXO MOBI

Recenzja phableta Nexo Mobi pod kątem praktyczności w podróży, czy okaże się strzałem w 10-tkę i zaspokoi wszystkie wymagania podróżującego fotografa tylko z 10 kg plecakiem.

Jako podróżnik z 10 letnim stażem, planując zbliżającą się wyprawę do Birmy i Tajlandii chciałem pójść z duchem czasu i skompletować niezbędne wyposażenie nowoczesnego podróżnika XXI wieku.Na mój kolejny wyjazd zabierałem dość dużą ilość sprzętu elektronicznego (lustrzankę z dwoma obiektywami i kamerę GoPro). Jeśli mnie znacie, to wiecie, że podróżuję z całym dobytkiem na plecach. I jak każdy podróżnik miałem ograniczony budżet – pożyczyłem dodatkowy obiektyw, 128 GB pendrive’a oraz niezbędne akcesoria, udało mi się to, jak w utworze Joe Cockera „With the little help of my friends”.

nav1

Nexo Mobi

NEXO MOBI jeszcze nie rozpakowany

Jedyną rzeczą, jakiej nie chciałem brać był 15 calowy laptop, który byłby dla mnie zbędnym ciężarem w plecaku a dzięki tej wyprawie mógłby skończyć swój żywot. Niestety gigabajty na kartach pamięci w drodze zapełniają się szybko, a z doświadczenia wiem, że czasem nie ma w okolicy komputera by zrzucić dane na pojemniejszy dysk. Musiałem wymyślić coś innego i tak wpadłem na pomysł wzięcia ze sobą tableta – małego, lekkiego i poręcznego urządzenia, które mogłoby mi zastąpić laptopa.
Długo przeszukiwałem fora podróżnicze i sprzętowe w poszukiwaniu idealnego dla mnie rozwiązania. Porównałem interesujące mnie modele i ostatecznie uznałem, że najodpowiedniejszy będzie 6calowy Phable NEXO Mobi od NavRoad.


Co to jest Phablet ?
Phablet to połączenie telefonu z tabletem a dzięki temu, że firma Navroad specjalizuje się w nawigacji na dysk urządzenia wgrane zostały AutoMapy (wersja próbna, 7 dniowa). Czyli telefon, nawigacja i tablet w jednym.

Po dwóch dniach od podjęcia decyzji dotarła do mnie paczka, którą szybko rozpakowałem, w środku znalazłem:

  • Ładowarkę samochodową
  • Ładowarkę sieciową
  • Dedykowany uchwyt na szybę z ramieniem
  • Kabel USB oraz Kabel OTG (na tym mi zależało najbardziej)
  • Phablet Nexo Mobi
  • Skórzane etui
  • Trzy firmowe długopisy

Phablet na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dużego, lecz po dość krótkim czasie człowiek się przyzwyczaja do jego wielkości, a waga ok. 250 g nie jest taka straszna, szczególnie jak czekam parę godzin na autobus w 30 stopniowym upale (I proszę nie wmawiajcie mi, że Phablet jest ciężki, moja lustrzanka z obiektywem waży 2,5 kg ).

Mobi po odpaleniu chodził bardzo płynnie, odpowiedzialny jest za to procesor MTK MT8312 z układem graficznym Mali-400 i 1GB pamięci RAM DDR3. Pragnę zauważyć, że niektóre tablety za tą samą cenę mają o połowę mniejszą ilość pamięci Ram. Według niektórych rankingów jest za wolny, lecz jeśli nie odpalicie dziesięciu różnych aplikacji na raz to nie poczujecie spadku prędkości. Trzeci miesiąc użytkuję MOBI bardziej jako Tablet i urządzenie multimedialne z dużą ilością aplikacji i nie zauważyłem widocznych zmian w szybkości otwierania, albo innych czynnościach, które mogłyby doprowadzić mnie do furii.

Kolejnym fajnym atutem jest duży 6 calowy ekran IPS LCD.

 

Idealnie sprawdzał się do doinstalowanych starych map, które mogłem przeglądać off line, bardzo komfortowo mi się na nim gra, przy przeglądaniu stron nie męczę się z przybliżaniem i przesuwaniem strony, jak słońce padało mi prosto na ekran to go rozjaśniałem i wszystko miałem czytelne (gdybym miał taką sytuację z moim smartphonem to pewnie biegłbym pod pierwsze lepsze drzewo z cieniem). Kąt widzenia wyświetlacza oceniam jako bardzo dobry, chociaż jak na mój gust ma odrobinę za niską rozdzielczość.nav3

Phableta cenię sobie przede wszystkim za mobilność. Na samym początku napisałem, że nie chciałem brać laptopa bo za dużo waży i zajmuje miejsce, którego jest mało w plecaku. Dlatego teraz wiem, że dobrym pomysłem było wzięcie 250 gramowego smartphona, na którego i przez którego mogę zgrywać zdjęcia na clouda lub pendriva 128 GB. No i oczywiście mam podgląd na żywo przy kręcenie timelapsów.

Kolejnym praktyczny przykład – płynąłem łodzią po Inle Lake, wcześniej zapisałem sobie blogi offline w zakładkach, które służyły mi jako przewodniki, nie musiałem mieć ich wydrukowanych, nie miałem też dodatkowej ksiażki czy laptopa przy sobie, wyciągnąłem z pokrowca aparatu Mobi i na bieżąco mogłem sprawdzić czy przewoźnik nie zabiera mnie w miejsca, w które nie chcę jechać lub czy nie są zbyt komercyjne, a jak chciałem przekazać Birmańczykowi gdzie chcę się udać, a był problem w komunikacji na gesty to pokazywałem mu miejsce na wgranej mapie lub rysowałem wiadomą rzecz w aplikacji telefonu, którą później prezentowałem na wielkim ekranie i otrzymywałem radosną lokalną odpowiedź „aaahaaaaa”

Nexo Mobi ma możliwość włożenia dwóch kart Sim. Jest to przydane w podróży z tego względu, że w jeden slot można włożyć polską kartę, a w drugą kartę kraju, w którym aktualnie rezydujemy. Jeżeli mamy za dużo Internetu na koncie to można odpalić GPS, który np. pokaże nam położenie podczas 12 godzinnej przejażdżki autobusem lub pociągiem(W NEXO Mobi internet nie jest potrzebny do korzystania z GPS – mapy offline; lub jeśli chodzi o Google Maps, to trzeba by je wymienić, gdyż inaczej jest zamieszanie).

Nexo Mobi

Zainstalowana aplikacja ze wschodem słońca sprawdzała się rewelacyjnie. Potem trzeba było tylko połączyć phableta z GoPro ustawić kąt i zrobić timelapsa.

W Phablecie jest wbudowane Wi-Fi w standardzie „n”, w Birmie przy słabym zasięgu Wi-Fi spisywało się bardzo dobrze dlatego, że nie musiałem biegać na dach hostelu aby złapać zasięg tak, jak to robili moi znajomi. Jest też wbudowane radio Fm, odbiornik GPS (w końcu to nawigacja) oraz dwa aparaty o których teraz napiszę.

Na początku wspomniałem, że przeważnie do zdjęć używam lustrzanki, więc aparat z komórki jest bardzo rzadko przez ze mnie włączany. Osobiście preferuję ustawienia manualne i ciężkiego Nikona w ręce. Lecz nie byłbym sobą gdym nie przetestował aparatu w Mobi.

Z tyłu jest zamontowany aparat 5mpx z autofocusem, a z przodu mamy skromną 0,3.
Oba dla mnie wypadają bardzo słabo, ponieważ przede wszystkim autofocus jest za wolny i przy zdjęciach są widoczne prześwietlenia – są to dla mnie dwa główne grzechy. Aparat z przodu 0,3 za to jest za ciemny i ma przy tym zbyt dużą ziarnistość przy konferencji lub „selfie
(przednia kamera w zasadzie przewidziana jest wyłącznie dla komunikacji np. poprzez Skype) Słaby aparat jak na nawigację wiem, ale pokażcie mi lepsze za taką samą cenę z tą samą jakością. Zresztą firma reklamuje swój produkt głównie jako nawigację, a nie smartphona.

Jedynym minusem jak dla mnie jest żywotność baterii, która ma pojemność 2600 mAh. Niestety wg mnie w Tablecie czy komórce ważna jest bateria, w Mobi wypadła dość słabo ponieważ na 80 % baterii podczas przeglądania netu wytrzymywała mi od 4 do 5 godzin (Biorę tu pod uwagę Wi-Fi czy 3G, bo 3G jest potwornie energożerne).

Nexo Mobi

Nie jestem ekspertem ale według mnie jest bardzo słaby wynik. Przy odtwarzaniu filmów na dobranoc na pełnej baterii Mobi wytrzymuje ok. 6 godzin (jak dla mnie dobry wynik). Na miejscu producentów, zainwestowałbym w mocniejszą baterię.(Producent w ofercie ma również do sprzedaży powerbanki – NEXO PowerBOX, o pojemności 10.000 mAh)

Malutkim mankamentem może też być brak podświetlanych przycisków na smartphonie lecz dla osoby, która zapozna się z budową urządzenia po dwóch tygodniach podświetlenie przestaje być potrzebne.

Tyle mam do napisania jeśli chodzi o podróżowanie po Azji z phabletem firmy Navroad. Co do Polski chcę pochwalić Mobi za idealne zbalansowanie trzech różnych urządzeń.

Przede wszystkim nawigacja. Podczas weekendowych wycieczek jest mi niezbędna, biorę Phableta, montuję na szybie(przy użyciu dedykowanego uchytu z zestawu), włączam nawigację, jadę, kończy się bateria, nie szkodzi, mam w zestawie ładowarkę samochodową. Ładuję.
Wysiadam z samochodu, zakładam lustrzankę na ramię i idę z psem zgubić się gdzieś na łonie natury. Po udanym trekkingu lub spacerze, chcę podzielić się ze światem zdjęciami w wysokiej rozdzielczości, biorę kabel OTG, wkładam do niego czytnik kart SD i kopiuję sobie zdjęcia na telefon, a potem mogę wysłać je do mojej Mileny, znajomych lub wrzucić na serwis społecznościowy.
A jak mam ochotę je lekko przyciąć i wyostrzyć, nic prostszego, od tego mam aplikacje zainstalowane w telefonie i mogę się nimi bawić na wielkim ekranie.

Jak widzicie, moi drodzy czytelnicy, recenzja NEXO MOBI jest odrobinę inna niż na profesjonalnych serwisach tematycznych. Ja starałem się pokazać Wam praktyczne strony podróżowania z urządzeniem mobilnym, jak można zaoszczędzić dodatkowe miejsce w plecaku i mieć mniej kilogramów na plecach. Jeśli chodzi o zakup Phableta to jego cena jest naprawdę idealna do jego funkcjonalności.

Plusy

  • Wielki jasny ekran o dobrej przekątnej
  • przewód OTG, umożliwiający podłączenie Pendriva do 128 GB
  • Nawigacja z 7 dniową automapą
  • Dwa sloty na karty sim
  • Zainstalowana aplikacja do nagrywania filmów z trasy
  • Podwójna folia na ekranie
  • Zainstalowany Yanosik
  • Wielofunkcyjny

Minusy

  • Słaby aparat w porównaniu do lustrzanki
  • Bateria trzyma za krótko przy włączonym WI-FI
  • Odrobinę zbyt niska rozdzielczość wyświetlania.

 

W tym momencie czytam bloga off lina Oli http://4evermoments.com. I sprawdzam czy przewoźnik mnie zabiera we właściwe miejsce.

W tym momencie czytam bloga off lina Oli http://4evermoments.com.
I sprawdzam czy przewoźnik mnie zabiera we właściwe miejsce.

 

0

 likes / 0 Komentarze
Poleć ten post:

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec